Nauka AI

ChatGPT, Claude czy Gemini: który asystent AI wybrać do pracy

Cezary Gąsior · AI Software

Najpierw uczciwie: różnice są mniejsze, niż sugerują nagłówki

Co kilka miesięcy któraś firma ogłasza nowy model, który podobno wyprzedza konkurencję. Po kilku tygodniach reszta nadrabia. Dla osoby, która pisze maile, streszcza dokumenty i przygotowuje oferty, wszystkie trzy duże narzędzia są wystarczająco dobre. Nie ma tu złego wyboru.

Dlatego celowo nie podaję w tym tekście numerów wersji ani cen. Zmieniają się za szybko. Skupiam się na rzeczach, które są stabilne: w jakim ekosystemie działa dane narzędzie, jaki ma charakter i do jakiej pracy pasuje.

Wszystkie trzy opierają się na tym samym typie technologii, czyli dużych modelach językowych. Wszystkie rozumieją polski, czytają pliki, analizują obrazy i mają darmowy plan. Różnice są w szczegółach i w wygodzie.

Jeszcze jedno: ranking z internetu mierzy zwykle zadania z matematyki, programowania albo testy wiedzy po angielsku. Twoja codzienność to maile po polsku, oferty i streszczenia. Wyniki takich testów mówią o tym niewiele.

ChatGPT: najbardziej uniwersalny i najpopularniejszy

ChatGPT od OpenAI to narzędzie, od którego zaczęła się moda na AI. Ma najwięcej użytkowników, najwięcej poradników w sieci i najszerszy zestaw dodatków: generowanie obrazów, tryb głosowy, analizę danych w arkuszach, wyszukiwanie w internecie. Jeśli ktoś w zespole już z czegoś korzysta, to zwykle z niego.

W praktyce dobrze sprawdza się jako „scyzoryk”. Chcesz szybko przeanalizować plik CSV z zamówieniami, zrobić grafikę do posta i napisać odpowiedź na reklamację? Wszystko w jednym miejscu. To duża zaleta dla osoby, która nie chce żonglować kilkoma narzędziami.

Styl odpowiedzi bywa dość rozgadany i entuzjastyczny. Łatwo to poprawić jednym zdaniem w poleceniu albo w ustawieniach personalizacji, ale warto o tym wiedzieć, zanim wyślesz tekst klientowi.

Warto też pamiętać, że ChatGPT ma kilka wariantów modelu do wyboru. Szybszy do prostych pytań, wolniejszy i dokładniejszy do analiz. Jeśli odpowiedź na trudne pytanie wydaje się płytka, sprawdź, czy nie korzystasz z najszybszego trybu.

Claude: mocny w długich tekstach i pisaniu

Claude od firmy Anthropic ma opinię narzędzia, które pisze najbardziej naturalnie i najlepiej trzyma się instrukcji. W mojej pracy sprawdza się przy długich dokumentach: umowach, raportach, specyfikacjach. Dobrze radzi sobie też z programowaniem, dlatego wielu developerów używa go na co dzień.

Ma duże okno kontekstowe, więc możesz wkleić kilka obszernych plików i poprosić o porównanie. Jeśli twoja praca to głównie tekst, na przykład oferty, artykuły, dokumentacja, Claude często daje wersję, którą mniej trzeba poprawiać.

Ekosystem dodatków jest skromniejszy niż u konkurencji i bywa ostrożniejszy w odpowiedziach na tematy wrażliwe. Dla jednych to zaleta, dla innych irytacja.

Z mojej praktyki: kiedy klient prosi o poprawienie tekstu tak, żeby brzmiał mniej „maszynowo”, najczęściej sięgam właśnie po Claude. Nie jest to reguła, raczej obserwacja z wielu projektów.

Gemini i Copilot: gdy firma żyje w Google albo Microsoft

Gemini od Google najwięcej zyskuje, gdy korzystasz z Gmaila, Dokumentów Google i Dysku. Potrafi pracować na twoich plikach bez kopiowania ich do czatu, streszczać wątki w poczcie i pomagać w arkuszach. Dobrze radzi sobie też z obrazami i materiałami wideo, bo jest modelem multimodalnym od samego początku.

Copilot od Microsoftu to odpowiednik dla świata Outlooka, Worda, Excela i Teams. Jeśli twoja firma ma Microsoft 365, sprawdź najpierw Copilota, bo integracja z plikami firmowymi i uprawnieniami jest jego największym atutem. Przy okazji wiele firm ma w pakiecie wersję, która nie wysyła danych do treningu modelu.

Dla małej firmy to często najrozsądniejsze kryterium wyboru: nie „który model jest najmądrzejszy”, tylko „gdzie już są moje maile i pliki”. Mniej kopiowania oznacza mniej błędów i mniej ryzyka wycieku danych.

Przy okazji sprawdź, jak działa w telefonie. Wiele osób najczęściej korzysta z AI w drodze, dyktując pytanie głosem. Wygodna aplikacja mobilna bywa ważniejsza niż drobne różnice w jakości odpowiedzi.

Jak wybrać: prosty test na własnych zadaniach

Zamiast czytać rankingi, zrób test. Wybierz trzy zadania, które wykonujesz co tydzień, na przykład odpowiedź na trudnego maila, streszczenie długiego dokumentu i przygotowanie posta. Wpisz to samo polecenie do dwóch lub trzech narzędzi i porównaj wyniki. Gotowe polecenia do testu znajdziesz w bibliotece promptów.

Oceniaj trzy rzeczy: ile musisz poprawiać, czy narzędzie trzyma się instrukcji i czy ton pasuje do twojej firmy. Po tygodniu będziesz mieć odpowiedź lepszą niż jakikolwiek ranking, bo dopasowaną do twojej pracy.

Dla firmy dochodzi jeszcze kwestia danych. Sprawdź, czy plan, który wybierasz, pozwala wyłączyć trenowanie na twoich rozmowach i czy dostawca podpisuje umowę powierzenia przetwarzania danych w rozumieniu RODO. Więcej o tym w tekście o bezpiecznym korzystaniu z AI.

Jedno zastrzeżenie przy testach: porównuj te same polecenia w nowych rozmowach. Jeśli w jednym narzędziu masz długą historię i personalizację, a drugie widzi cię pierwszy raz, porównanie nie jest uczciwe. Dobrze też powtórzyć test po kilku miesiącach, bo narzędzia zmieniają się szybko.

A co z agentami i integracjami

Aplikacje czatowe to jedno. Kiedy buduję agenta AI dla firmy, łączę się z modelami przez API i często dobieram inny model do innego zadania. Szybki i tani do klasyfikacji maili, mocniejszy do analizy dokumentów, jeszcze inny do rozmów głosowych.

Dlatego nie przywiązuj się emocjonalnie do jednej marki. Dobrze zbudowany system pozwala wymienić model w jednym miejscu, gdy pojawi się lepszy lub tańszy. W projektach, które prowadzę, to standard.

Na co dzień sam korzystam z kilku narzędzi naraz. Jedno do pisania, drugie do pracy na arkuszach, trzecie do szybkich pytań w telefonie. Nie ma w tym nic dziwnego, tak jak nie ma nic dziwnego w posiadaniu kilku programów biurowych.

Z punktu widzenia AI Act nie ma znaczenia, którą markę wybierzesz. Obowiązek zadbania o wiedzę zespołu na temat AI dotyczy każdego z tych narzędzi tak samo. Znaczenie ma za to, jak z nich korzystacie i jakie dane do nich trafiają.

Tabela decyzji dla zabieganych

Jeśli nie masz czasu na testy, oto skrót, który daję właścicielom małych firm. Pracujesz w Gmailu i Dokumentach Google? Zacznij od Gemini. Firma stoi na Outlooku, Teams i Excelu? Sprawdź Copilota. Nie masz żadnego pakietu biurowego i chcesz jednego narzędzia do wszystkiego? Wybierz ChatGPT.

Dużo piszesz, pracujesz na długich dokumentach, zależy ci na naturalnym stylu? Wypróbuj Claude. Programujesz albo budujesz własne narzędzia? Przetestuj Claude i ChatGPT równolegle, bo oba są w tym mocne.

Masz zespół kilku osób? Wybierz jedno narzędzie dla wszystkich, na firmowym koncie. Wspólne narzędzie oznacza wspólne prompty, wspólne zasady i łatwiejsze szkolenie. Nic tak nie komplikuje sprawy jak pięć osób na pięciu różnych prywatnych kontach.

I najważniejsze: ta decyzja nie jest na zawsze. Konto w tych usługach możesz zmienić w jedno popołudnie. Prompty, które piszesz, zadziałają w każdym z nich, najwyżej z drobnymi poprawkami.

Najczęstsze pytania

Który asystent AI najlepiej pisze po polsku?

Wszystkie duże narzędzia piszą po polsku poprawnie. Różnice dotyczą stylu. Najlepiej sprawdzić to samemu na swoim typowym tekście, bo ocena jest w dużej mierze kwestią gustu.

Czy opłaca się płacić za kilka narzędzi naraz?

Zwykle nie na start. Wybierz jedno płatne, a pozostałych używaj w darmowej wersji do porównań. Dopiero gdy widzisz wyraźną różnicę w konkretnym zadaniu, dokup drugie.

Czy Copilot i Gemini są bezpieczniejsze dla danych firmowych?

W wersjach biznesowych, przypiętych do firmowego konta Microsoft 365 lub Google Workspace, zwykle mają korzystniejsze warunki przetwarzania danych niż darmowe konta prywatne. Zawsze sprawdź warunki swojego planu.

Czy mogę zbudować własnego asystenta na tych modelach?

Tak, przez API każdego z dostawców. Tak powstają agenci AI podłączeni do firmowych systemów, dokumentów i telefonu.

Zobacz też

Nie wiesz, który model wybrać do automatyzacji w firmie? Dobiorę go do zadania i zbuduję agenta, w którym model da się wymienić bez przepisywania całości.

Kontakt

Masz proces, który zjada czas zespołu?

Napisz dwa zdania o tym, co boli. Odpiszę i powiem wprost, czy warto to automatyzować.

albo zadzwoń +48 735 170 951 · +48 516 461 444

Zwykle odpisuję tego samego dnia.

Znajdziesz mnie też tutaj

GitHubLinkedInX