Automatyzacje AI

Make, Zapier czy n8n? Porównanie z perspektywy praktyka

Cezary Gąsior · AI Software

Trzy narzędzia, jedna idea

Make, Zapier i n8n robią w gruncie rzeczy to samo. Łączą aplikacje, których twórcy nigdy nie planowali łączyć. Gdy w jednej coś się wydarzy, na przykład przyjdzie mail albo pojawi się nowy wiersz w arkuszu, narzędzie wykonuje ciąg kroków w innych aplikacjach. To klasyczne no-code: budujesz z bloczków, bez pisania kodu.

Różnice wychodzą dopiero przy codziennej pracy. W cenie przy większym ruchu, w tym, jak łatwo znaleźć błąd, i w tym, gdzie trafiają Twoje dane. Buduję scenariusze we wszystkich trzech, bo klienci przychodzą z różnymi przyzwyczajeniami, i mam wyrobione zdanie o każdym.

Od razu uprzedzam: nie ma jednego zwycięzcy. Dla jednoosobowej firmy, która chce połączyć 2 aplikacje, odpowiedź będzie inna niż dla biura rachunkowego, które przetwarza 3000 dokumentów miesięcznie.

Zapier: najprostszy start, najwyższy rachunek

Zapier ma ponad 7000 integracji i najbardziej przyjazny interfejs. Scenariusz, który tu nazywa się Zap, układa się jak listę kroków od góry do dołu. Osoba, która nigdy nie automatyzowała, zbuduje pierwszy Zap w 20 minut. Jeśli jakaś niszowa aplikacja ma integrację, to najczęściej właśnie z Zapierem.

Problem to cena. Zapier liczy każdy wykonany krok jako zadanie. Darmowy plan daje 100 zadań miesięcznie, płatne zaczynają się od około 80 zł, a przy 2000 zadań rachunek rośnie do 300 zł i więcej. Scenariusz z 5 krokami przy 20 mailach dziennie zjada 3000 zadań miesięcznie.

Wybieram Zapiera, gdy klient chce coś prostego, ma mało ruchu i ceni sobie to, że poradzi sobie sam. Ma też wbudowane kroki z AI, które pozwalają dodać klasyfikację albo streszczenie bez zakładania osobnego konta u dostawcy modelu.

Make: więcej kontroli za mniej pieniędzy

Make przedstawia scenariusz jako mapę połączonych kółek. Na początku wygląda to groźniej niż lista w Zapierze, ale daje więcej możliwości. Łatwo zrobić rozgałęzienia, pętle po liście faktur, filtrowanie i obsługę błędów na osobnej trasie.

Cenowo Make wypada dużo lepiej. Darmowy plan to 1000 operacji, a plan za około 45 zł daje 10 000 operacji miesięcznie. Ten sam scenariusz, który w Zapierze kosztuje 300 zł, w Make zwykle zmieści się w najtańszym płatnym planie. Dla małej firmy to różnica, którą widać w budżecie.

Make ma serwery w Unii Europejskiej, co ułatwia rozmowę o RODO. Wybierasz region przy zakładaniu konta. To mój domyślny wybór dla większości klientów, którzy zaczynają od prostych automatyzacji procesów i chcą mieć przewidywalne koszty.

n8n: własny serwer i pełna kontrola nad danymi

n8n jest open source. Można korzystać z wersji w chmurze albo postawić go na własnym serwerze. Wersja na własnym serwerze nie ma limitu wykonań, płacisz tylko za maszynę. Mały serwer w polskiej albo niemieckiej serwerowni kosztuje 20 do 40 zł miesięcznie i spokojnie obsłuży kilkadziesiąt scenariuszy.

Największa zaleta n8n to dane. Jeśli przetwarzasz dokumentację medyczną, akta spraw albo dane finansowe, możesz trzymać wszystko u siebie, łącznie z modelem AI uruchomionym lokalnie. To ma znaczenie dla kancelarii, gabinetów i biur rachunkowych.

n8n ma też najlepsze wsparcie dla AI z tej trójki. Są w nim gotowe bloczki do budowy prostych agentów AI, pamięci rozmowy i wyszukiwania w dokumentach metodą RAG. Minus: ktoś musi serwer zainstalować, aktualizować i robić kopie zapasowe. Bez podstaw technicznych albo zaufanej osoby lepiej zostać przy Make.

Jak wybieram w praktyce

Moja prosta reguła wygląda tak. Mniej niż 500 wykonań miesięcznie i brak technicznych ludzi w firmie: Zapier. Od 500 do kilkudziesięciu tysięcy operacji, dane w UE wystarczą: Make. Dużo ruchu, wrażliwe dane albo plany na agentów AI: n8n na własnym serwerze.

Przykład z życia. Salon kosmetyczny z 2 lokalizacjami chciał wysyłać przypomnienia o wizytach i prosić o opinie po zabiegu. Około 600 klientek miesięcznie, 4 kroki na klientkę. W Zapierze wyszłoby około 250 zł miesięcznie, w Make zmieściliśmy się w planie za 45 zł. Wybór był oczywisty.

Przenoszenie scenariuszy między narzędziami jest możliwe, ale bolesne, bo trzeba wszystko zbudować od nowa. Dlatego warto od początku pomyśleć, gdzie będziesz za rok. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć w ogóle, przeczytaj poradnik o pierwszej automatyzacji.

Najczęstsze pytania

Które narzędzie jest najtańsze?

Przy dużym ruchu n8n na własnym serwerze, bo płacisz tylko za serwer. Przy średnim ruchu Make. Zapier jest najdroższy w przeliczeniu na operację.

Czy w Make i n8n można korzystać z ChatGPT i Claude?

Tak, wszystkie trzy narzędzia mają gotowe moduły dla OpenAI i Anthropic. Potrzebujesz tylko klucza API od dostawcy modelu.

Które narzędzie jest najlepsze pod RODO?

n8n na własnym serwerze daje najwięcej kontroli. Make pozwala wybrać region UE. Zapier przetwarza dane głównie w USA, co wymaga dodatkowej analizy. Szerzej opisuję to w tekście o RODO i agentach AI.

Czy mogę zacząć od Zapiera i przejść później?

Możesz, ale scenariusze trzeba będzie zbudować od nowa. Przy jednym czy dwóch prostych scenariuszach to godzina pracy, przy dwudziestu już kilka dni.

Zobacz też

Nie wiesz, które narzędzie pasuje do Twojej firmy? Opisz, co chcesz zautomatyzować, a podpowiem, od czego zacząć.

Kontakt

Masz proces, który zjada czas zespołu?

Napisz dwa zdania o tym, co boli. Odpiszę i powiem wprost, czy warto to automatyzować.

albo zadzwoń +48 735 170 951 · +48 516 461 444

Zwykle odpisuję tego samego dnia.

Znajdziesz mnie też tutaj

GitHubLinkedInX