Prompty

Prompty do marketingu i social mediów dla małej firmy

Prompty do marketingu, który robisz sam, bez agencji: plan postów na miesiąc, teksty na Facebooka i LinkedIn, opisy produktów, newsletter i nagłówki reklam.

Cezary Gąsior · AI Software12 promptów

AI w marketingu ma jedną pułapkę: pisze szybko i poprawnie, ale nijako. Posty wygenerowane jednym zdaniem brzmią jak tysiąc innych, bo model sięga po najbardziej typowe sformułowania. Te prompty są zbudowane tak, żeby temu zapobiec. Każdy wymaga od Ciebie konkretu, którego model sam nie wymyśli: prawdziwej historii klienta, liczby, szczegółu z Twojej firmy.

Traktuj wynik jako pierwszą wersję. Najlepsze posty, jakie widziałem u klientów, powstawały tak, że AI dawała szkielet, a właściciel dopisywał jedno zdanie od siebie, którego żaden model by nie wymyślił.

1. Plan postów na miesiąc

Nie masz pomysłu, o czym pisać, a chcesz publikować regularnie dwa, trzy razy w tygodniu.

Prowadzę [rodzaj firmy] w [miasto lub region]. Moi klienci to [kto]. Najczęściej pytają o: [3-5 typowych pytań klientów].

Przygotuj plan postów na [Facebook / Instagram / LinkedIn] na najbliższy miesiąc, [liczba] posty tygodniowo. Dla każdego posta podaj:
- datę,
- temat w jednym zdaniu,
- rodzaj posta (porada, kulisy pracy, historia klienta, pytanie do obserwujących, oferta),
- pierwsze zdanie, które zatrzyma przewijanie.

Zasady:
- najwyżej jeden post w tygodniu może być wprost sprzedażowy,
- tematy mają wynikać z pytań klientów, a nie z ogólnych porad z internetu,
- uwzględnij wydarzenia sezonowe z tego miesiąca: [np. początek roku szkolnego, Black Friday].

Wynik podaj w tabeli.

Pytania klientów to najlepsze źródło tematów, bo odpowiadają na to, czego ludzie naprawdę szukają. Te same tematy nadają się potem na artykuły na blogu.

2. Post o nowej usłudze lub produkcie

Wprowadzasz coś nowego i chcesz to ogłosić tak, żeby nie wyglądało jak ulotka.

Napisz post na [Facebook / Instagram / LinkedIn] o naszej nowej [usłudze / produkcie]: [nazwa i krótki opis].

Dla kogo to jest: [grupa klientów]
Jaki problem rozwiązuje: [problem, najlepiej słowami klienta]
Konkret, który wyróżnia: [np. cena, czas realizacji, gwarancja, liczba]
Jak skorzystać: [link, telefon, rezerwacja]

Zasady:
- zacznij od problemu klienta, a nie od „Z radością ogłaszamy”,
- maksymalnie [80 / 150] słów,
- bez wykrzykników i bez emoji [albo: maksymalnie 2 emoji],
- na końcu jedno wezwanie do działania.

Daj 3 wersje z różnym otwarciem.

Trzy wersje z różnym otwarciem pozwalają wybierać zamiast poprawiać. Najczęściej biorę pierwsze zdanie z jednej wersji, a resztę z drugiej.

3. Post ekspercki na LinkedIn z historii z pracy

Chcesz budować markę osobistą, ale nie chcesz pisać banałów o motywacji.

Chcę napisać post na LinkedIn na podstawie prawdziwej sytuacji z pracy. Oto co się wydarzyło:
[opisz sytuację: problem klienta, co zrobiłeś, jaki był wynik, najlepiej z liczbą]

Czego się z tego nauczyłem: [jeden wniosek]

Napisz post, który:
- zaczyna od konkretnej sceny albo liczby, a nie od ogólnej tezy,
- opowiada historię w 4-6 krótkich akapitach,
- kończy się wnioskiem, który przyda się czytelnikom z [branża],
- ma do 200 słów,
- brzmi jak człowiek, a nie jak poradnik: bez zwrotów „w dzisiejszych czasach”, „kluczowe jest”, „game changer”.
Nie wymyślaj żadnych faktów, których nie podałem.

Zakaz wymyślania faktów jest tu ważny. Model chętnie dopisze wzruszający szczegół, którego nie było, a na LinkedIn łatwo o kogoś, kto pamięta, jak było naprawdę.

4. Warianty nagłówka reklamy do testu

Uruchamiasz reklamę na Facebooku albo w Google i chcesz sprawdzić, który nagłówek działa lepiej.

Przygotuj 10 wariantów nagłówka reklamy dla: [produkt lub usługa].
Grupa docelowa: [kto]
Główna korzyść: [co klient zyskuje]
Ograniczenie długości: [np. 30 znaków dla nagłówka Google Ads]

Warianty mają testować różne podejścia, po dwa na każde:
1. korzyść wprost,
2. problem klienta,
3. liczba lub konkret,
4. pytanie,
5. zaskoczenie lub kontrast.

Przy każdym podaj liczbę znaków. Pomiń warianty, które przekraczają limit.

Modele źle liczą znaki, więc liczby przy wariantach traktuj orientacyjnie i sprawdź długość w panelu reklamowym, zanim coś zatwierdzisz.

5. Opis produktu w sklepie internetowym

Masz kilkadziesiąt produktów z opisami skopiowanymi od producenta i chcesz to zmienić.

Napisz opis produktu do sklepu internetowego.

Produkt: [nazwa]
Dane techniczne: [wklej parametry od producenta]
Dla kogo: [typowy kupujący]
Najczęstsze pytania klientów o ten produkt: [pytania, jeśli znasz]

Struktura:
1. Jedno zdanie o tym, co produkt daje kupującemu (nie o tym, czym jest).
2. Akapit o tym, kiedy i jak się go używa.
3. Lista 4-6 najważniejszych parametrów, przełożonych na korzyści.
4. Krótka odpowiedź na najczęstsze pytanie.

Nie dodawaj parametrów, których nie ma w danych technicznych. Długość: 120-180 słów.

Opisy skopiowane od producenta są na setkach stron, więc Google nie ma powodu pokazywać akurat Twojej. Własny opis to jedna z najprostszych rzeczy, które można zrobić dla SEO sklepu.

6. Newsletter do stałych klientów

Masz listę mailową, ale wysyłasz raz na pół roku, bo nie wiesz, co napisać.

Napisz newsletter do stałych klientów [rodzaj firmy].

Co się u nas wydarzyło w tym miesiącu: [2-4 rzeczy, np. nowa usługa, zmiana godzin, ciekawa realizacja]
Jedna praktyczna porada dla klientów: [temat]
Oferta lub zaproszenie, jeśli jest: [szczegóły]

Wymagania:
- temat maila w 3 wariantach, do 50 znaków,
- pierwszy akapit to porada, a nie nasze nowości,
- całość do 250 słów,
- ton: [np. jak list od znajomego fachowca, na Ty].

Porada na początku sprawia, że ludzie otwierają kolejne wydania. Newsletter, który zaczyna się od „U nas nowość!”, szybko ląduje w zakładce Oferty.

7. Tematy treści z pytań klientów

Masz skrzynkę pełną pytań od klientów i chcesz zamienić je w pomysły na posty i artykuły.

Poniżej są pytania, które klienci zadawali nam w ostatnich miesiącach (usunąłem dane osobowe):
[wklej 20-50 pytań]

1. Pogrupuj je w tematy i podaj, ile pytań dotyczy każdego tematu.
2. Dla 5 najczęstszych tematów zaproponuj:
   - tytuł artykułu na blog,
   - pomysł na krótki post,
   - pytanie, które klient mógłby wpisać w Google, szukając odpowiedzi.
3. Wskaż pytania, które sugerują, że coś w naszej ofercie albo na stronie jest niejasne.

Punkt trzeci bywa najcenniejszy. Jeśli dziesięć osób pyta o to samo, problemem może nie być brak posta, tylko niejasna strona z cennikiem.

8. Porównanie z konkurencją

Chcesz zobaczyć, czym Twoja oferta różni się od konkurencji, na podstawie tego, co piszą na swoich stronach.

Porównaj ofertę mojej firmy z ofertami konkurentów na podstawie tekstów z ich stron.

Moja oferta:
[wklej tekst ze swojej strony]

Konkurent A:
[wklej tekst]

Konkurent B:
[wklej tekst]

Przygotuj:
1. Tabelę: cena (jeśli podana), zakres, czas realizacji, gwarancje, główny komunikat.
2. Czym każdy się wyróżnia w swoim przekazie.
3. Co mówią wszyscy, więc nie jest żadnym wyróżnikiem.
4. 3 rzeczy, które mogę podkreślić mocniej, bo konkurencja o nich nie pisze.
Opieraj się tylko na wklejonych tekstach.

Punkt trzeci zwykle otwiera oczy. Jeśli wszyscy piszą o „profesjonalnym podejściu” i „indywidualnych rozwiązaniach”, to te słowa nie znaczą nic.

9. Persona klienta

Chcesz lepiej zrozumieć, do kogo piszesz, zanim zaczniesz tworzyć treści albo reklamy.

Na podstawie informacji poniżej przygotuj opis typowego klienta mojej firmy.

Co sprzedaję: [produkt lub usługa]
Kto kupuje najczęściej (z doświadczenia): [np. właściciele domów 35-55 lat, po zakupie działki]
Co mówią na pierwszej rozmowie: [typowe zdania, obawy, pytania]
Dlaczego rezygnują: [najczęstsze powody]

Opis ma zawierać: sytuację życiową, główny problem, obawy przed zakupem, gdzie szuka informacji, jakie słowa wpisałby w Google i co przekonuje go do decyzji.
Oddziel wyraźnie to, co wynika z moich danych, od Twoich przypuszczeń.

Oddzielenie danych od przypuszczeń chroni przed personą wymyśloną przez model. Przypuszczenia warto potem sprawdzić na prawdziwych klientach.

10. Jeden tekst w pięciu formatach

Napisałeś dobry artykuł albo nagrałeś wideo i chcesz wykorzystać go w kilku kanałach.

Na podstawie poniższego tekstu przygotuj:
1. Post na LinkedIn (do 200 słów),
2. Post na Facebooka (do 100 słów),
3. 3 krótkie wpisy na Instagram Stories (po jednym zdaniu),
4. Fragment do newslettera (do 120 słów) z zachętą do przeczytania całości,
5. 5 pytań i odpowiedzi do sekcji FAQ na stronie.

Każda wersja ma działać samodzielnie, bez odsyłania „jak pisałem wcześniej”. Nie dodawaj informacji, których nie ma w tekście.

Tekst:
[wklej artykuł albo transkrypcję wideo]

Jeden porządny tekst miesięcznie przerobiony na pięć formatów daje więcej niż pięć przeciętnych napisanych od zera.

11. Odpowiedzi na komentarze

Pod postem pojawiają się pytania i komentarze, także krytyczne, a Ty chcesz odpowiadać szybko i spójnie.

Prowadzę profil [firma, branża] w mediach społecznościowych. Pod postem o [temat posta] pojawiły się komentarze:
[wklej komentarze]

Dla każdego przygotuj krótką odpowiedź (do 40 słów):
- na pytania: konkretna odpowiedź albo zaproszenie do wiadomości prywatnej, jeśli chodzi o indywidualną wycenę,
- na krytykę: rzeczowo, bez tłumaczenia się, z propozycją rozwiązania, jeśli ma sens,
- na hejt bez treści: oceń, czy lepiej odpowiedzieć, czy zostawić bez odpowiedzi, i dlaczego.
Ton: [na Ty / per Pan/Pani], bez sztucznego entuzjazmu.

Pytanie, czy w ogóle odpowiadać, bywa ważniejsze niż sama treść odpowiedzi. Nie każdy komentarz zasługuje na reakcję.

12. Hasło reklamowe albo slogan

Potrzebujesz hasła na baner, witrynę, auto firmowe albo do stopki maila.

Wymyśl 15 haseł dla [firma, czym się zajmuje, gdzie działa].

Co ma przekazywać: [np. szybkość, lokalność, doświadczenie]
Czego unikać: [np. słów „profesjonalny”, „najlepszy”, „kompleksowy”]
Gdzie będzie użyte: [np. naklejka na samochodzie, więc do 5 słów]

Podziel na grupy: dosłowne, z humorem, z grą słów. Przy każdym dopisz, na kogo może zadziałać, a na kogo nie.

Lista zakazanych słów robi tu najwięcej. Bez niej połowa propozycji będzie o „profesjonalnych usługach”, a takich haseł nikt nie zapamięta.

Jak sprawić, żeby posty z AI nie brzmiały jak z AI

Model sięga po najbardziej typowe sformułowania, bo na tym polega jego działanie: przewiduje, co zwykle pasuje. Pomagają dwie rzeczy. Pierwsza to konkret od Ciebie: liczba, nazwa, prawdziwa sytuacja z klientem. Druga to lista słów, których model ma nie używać. W każdym prompcie na tej stronie jest miejsce na jedno i drugie.

Po wygenerowaniu przeczytaj tekst na głos. Jeśli jakieś zdanie brzmi jak z broszury banku, wytnij je albo napisz po swojemu. Zwykle wystarczy poprawić pierwsze i ostatnie zdanie, bo tam modele najchętniej wstawiają ogólniki.

Co w marketingu warto zautomatyzować

Pisanie postów najlepiej zostawić człowiekowi, z AI jako pomocnikiem. Automatyzować warto to, co wokół: publikację według harmonogramu, zbieranie komentarzy w jednym miejscu, szkice odpowiedzi na powtarzalne pytania. Więcej o tym, co w social mediach ma sens, a co nie, piszę w tekście o automatyzacji social mediów z AI.

Najczęstsze pytania

Czy posty pisane przez AI są gorzej traktowane przez Google i Facebooka?

Google oficjalnie ocenia jakość treści, a nie to, czy pomagała przy niej AI. Problemem są teksty masowo generowane i nijakie, bo słabo działają niezależnie od tego, kto je napisał. Z Facebookiem jest podobnie: liczy się, czy ludzie reagują. Post z konkretem od Ciebie wygra z ogólnikami bez względu na narzędzie.

Czy mogę używać w reklamach grafik wygenerowanych przez AI?

Tak, ale sprawdź licencję narzędzia, bo nie każdy plan pozwala na użycie komercyjne. Uważaj też na grafiki udające prawdziwe zdjęcia ludzi czy miejsc: AI Act wymaga oznaczania treści, które mogłyby wprowadzić w błąd. Przy logo pamiętaj, że grafika w całości wygenerowana przez AI może nie być chroniona prawem autorskim.

Ile czasu oszczędza AI w marketingu małej firmy?

Z mojego doświadczenia najwięcej przy rzeczach powtarzalnych: planie postów, opisach produktów, przerabianiu jednego tekstu na kilka formatów. Tam praca skraca się z godzin do minut. Przy tekstach, które mają naprawdę wyróżnić firmę, AI oszczędza mniej, bo i tak musisz dołożyć coś od siebie.

Kontakt

Masz proces, który zjada czas zespołu?

Napisz dwa zdania o tym, co boli. Odpiszę i powiem wprost, czy warto to automatyzować.

albo zadzwoń +48 735 170 951 · +48 516 461 444

Zwykle odpisuję tego samego dnia.

Znajdziesz mnie też tutaj

GitHubLinkedInX